Czy wygrana w lotto sprawia, że stajemy się altruistami?

Wszystko zależy od psychiki człowieka. Są osoby, które nawet ciężko zarobione pieniądze, potrafią roztrwonić w kilka dni, uważając, że oszczędzanie nie ma sensu ponieważ raz się żyje, a pieniądze są po to, żeby z nich korzystać. Są też osoby, które posiadając nawet dużą gotówkę, w tym z wygranej np. w losowaniu gry duży lotek, potrafią trzymać w skarpecie w domu przez wiele lat lub na lokacie długoterminowej w banku. A sami żyją skromnie, jakby nadal byli biedni. Szczęśliwe losowanie lotto nie determinuje nabytych wcześniej postaw. Sposób myślenia jest wyznacznikiem wszystkich zachowań człowieka. Wydaje się, że osoby, które całe życie ciułają pieniądze, z obawy na jakiś kataklizm, mają ten strach zapisany w podświadomości, raczej nie będą skłonne, żeby jakąś poważniejszą kwotą zasilić konto osób potrzebujących. Natomiast ludzie, którzy żyją zasadą, że łatwo przyszło i łatwo poszło, mogą mieć większe skłonności do oddania sporej części wygranej jaką może przynieść szczęśliwa kumulacja lotto na cele charytatywne. Tym bardziej, że w dobie społeczeństwa informacyjnego i Internetu, ogłoszenia o ludziach potrzebujących z naprawdę różnych grup społecznych zalewają Internet i są skuteczną metodą na zebranie poważnych kwot np. na superdrogie leczenie najbliższych. Są też osoby, które przeznaczają jakąś sporą część pieniędzy na cel, który sobie wyznaczyli w razie wygranej. Może to być najbardzie j dziwaczny pomysł. Są też osoby, które w przeszłości zmagały się z chorobą swoją lub najbliższych i pieniądze z wygranej lotto, są w stanie przeznaczyć w 100 % na pomoc ludzi dotkniętych takimi samymi problemami.