Nie odwiedzamy cmentarzy, bo zwyczajnie nie mamy na to czasu albo chęci, żyjąc w notorycznym stresie i biegu

Ogólnie wiadomo, że cmentarze największym zainteresowaniem cieszą się z pewnością w okresie jesiennym, gdy z okazji święta zmarłych tysiące osób wybierają się w te opuszczone miejsca, aby odwiedzić spoczywających w pokoju bliskich. W rękach niosą wkłady do zniczy, znicze, nowe kwiaty. Niestety w większości przypadków przypominamy sobie o zmarłych jedynie w ten jeden dzień, przez resztę roku ignorując istnienie cmentarzy. Nie odwiedzamy grobów, bo zwyczajnie nie mamy na to czasu lub chęci, żyjąc w notorycznym stresie i biegu. Nierzadko natomiast warto wybrać się na cmentarz poza jesienną szopką, w spokoju oraz osamotnieniu oddać się medytacji istotnych tematów. Choć w teorii owe święto należy aktualnie do tego właśnie sprowadzać, pośród olbrzymiego zamieszenia, ludzi kupujących wkłady olejowe do zniczy oraz watę cukrową dla maluchy, sąsiadów lustrujących nawzajem własne stroje oraz auta, nie łatwo jest skupić się na kontemplancji i rozmyślaniach. Święto zmarłych jest okazją do zakupów i spotkań ze znajomymi.

by